piątek, 22 marca 2013
PRZEPOMPOWNIA ŚWIĄTNIKI WROCŁAW
Postanowiłam podzielić się z wami kilkoma fotkami. Były to święta wielkanocne
(kilka lat temu)
, oderwaliśmy się od stołu , bo wpadł nam do głowy pomysł na zwiedzanie tego, czego prawie nikt nie zwiedzał ! Prywatne fotki:
czwartek, 21 marca 2013
PRZEWODNIK PO ŚLĘŻY 1736 ROK!
Treść przewodnika w całości!
http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/docmetadata?id=37479&from=&dirids=1&ver_id=&lp=2&QI=
Potrzebna jest instalacja wtyczki , aby korzystać z zasobów biblioteki, ale tam na stronie pojawi się informacja.
http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/docmetadata?id=37479&from=&dirids=1&ver_id=&lp=2&QI=
Potrzebna jest instalacja wtyczki , aby korzystać z zasobów biblioteki, ale tam na stronie pojawi się informacja.
czwartek, 14 marca 2013
Fabryka Linkego we Wrocławiu Filia Gross-Rosen
Wczoraj tak wiele spraw miałam do załatwienia we Wrocławiu, w rezultacie nic nie poszło tak jak trzeba....
Dotarłam jednak z córką pod Bombardiera (ku zdziwieniu koło przejazdu kolejowego po drodze było wejście w stylu zejścia do metra- którego jak wiadomo tam nie ma). Grzesiek mimo zaplanowanego ważnego spotkania - musiał zostać dłużej w pracy. Rzucałam gromami, bo cały mój misterny plan legł w gruzach. Stałyśmy pod bramą bezsilne, Grzesiek pracował w zasięgu wzroku przy wielkiej przesuwnicy , którą transportowali pudło lokomotywy. Nagle wyszedł kierownik z Bombardiera. Powiedział , żebym się nie denerwowała, że w rekompensacie za stracony czas i nerwy, będziemy mogli kiedyś zwiedzić zakład. I poszedł. Za chwile wrócił i zaprosił nas do środka, bo skoro i tak czekamy, to zwiedzimy w tym czasie zakład.
Kiedyś byłam tam, ale Grzesiek opowiadał co tam jest zza płota, wiec hale oglądałam tylko z zewnątrz. Tym razem chodziliśmy z miłym kierownikiem zwiedzając te wszystkie hale od środka. Pan mógł opowiadać i opowiadać. Lokomotywy, wagony, wózki, malarnia.... plany, kontrakty itd.
Hale cieżko ogrzać , przebudowa nie jest możliwa, jest to obiekt historyczny.
Znajdowała się tam filia obozu Gross-Rosen. Historia zakładu jest ciekawa, produkowano tam m.in części do rakiet V2. Oczywiście zapytałam o "wejście do metra"- usłyszałam że to nic dziwnego, i że pod zakładem są trzy poziomy podziemne , a podłoga się zapadała i trzeba było ekstra wzmocnień , żeby wszystko nie gruchnęło na niższy poziom, jak powiedział mój przewodnik. Więc może wjeżdżały tam też pociągi. Skoro były zakłady zbrojeniowe, mogła być też podziemna stacja- a stamtąd transport w Góry Sowie.
Polecam mapę dużych tego typu wrocławskich zakładów oraz sieć komunikacyjna:
http://dolny-slask.org.pl/680011,foto.html?idEntity=555191
warto kliknąć .
Linke Hofmann Werke - to teren dzisiejszego Bombardiera.
Dotarłam jednak z córką pod Bombardiera (ku zdziwieniu koło przejazdu kolejowego po drodze było wejście w stylu zejścia do metra- którego jak wiadomo tam nie ma). Grzesiek mimo zaplanowanego ważnego spotkania - musiał zostać dłużej w pracy. Rzucałam gromami, bo cały mój misterny plan legł w gruzach. Stałyśmy pod bramą bezsilne, Grzesiek pracował w zasięgu wzroku przy wielkiej przesuwnicy , którą transportowali pudło lokomotywy. Nagle wyszedł kierownik z Bombardiera. Powiedział , żebym się nie denerwowała, że w rekompensacie za stracony czas i nerwy, będziemy mogli kiedyś zwiedzić zakład. I poszedł. Za chwile wrócił i zaprosił nas do środka, bo skoro i tak czekamy, to zwiedzimy w tym czasie zakład.
Kiedyś byłam tam, ale Grzesiek opowiadał co tam jest zza płota, wiec hale oglądałam tylko z zewnątrz. Tym razem chodziliśmy z miłym kierownikiem zwiedzając te wszystkie hale od środka. Pan mógł opowiadać i opowiadać. Lokomotywy, wagony, wózki, malarnia.... plany, kontrakty itd.
Hale cieżko ogrzać , przebudowa nie jest możliwa, jest to obiekt historyczny.
Polecam mapę dużych tego typu wrocławskich zakładów oraz sieć komunikacyjna:
http://dolny-slask.org.pl/680011,foto.html?idEntity=555191
warto kliknąć .
Linke Hofmann Werke - to teren dzisiejszego Bombardiera.
piątek, 8 marca 2013
środa, 6 marca 2013
Gozdnica 05.03.2013
Jak zwykle nie mogłam się oprzeć wejściu na Gozdnicę. Tak jakoś zachęcajaco wyglądała furtka w jej stronę przy Schronisku pod Wieżycą. Ale za to będzie porównanie między jej widokiem w lutym i w marcu , (właściwie 2 tygodnie różnicy).
Na zachodnim stoku Wieżycy
Na Stolnej , przynajmniej na północno-zachodnim i północno -wschodnim stoku nie zauważyłam "dołów" , których poszłam poszukać. Znalazłam kilka jednak zbiegając zachodnim stokiem Wieżycy, przy słupku o numerze 123. Jest tam kilka wgłębień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
